Wycieczka rowerowa
Wiec dzisiaj mialem się wybrac na wycieczkę rowerową wycieczka troszke nie wyszła ale było fajnie . Ledwo dojechalem do Męckiej Woli a okazalo sie ze kapcia zalapelm , no dobra to zaczolem prowidzic ten rower dojezdzam do wyznaocznego punktu orientacyjnego i jak to powiedziała Agnieszka : "wiesz ,jak jest ten przystanek na dołku to zapierdalasz w gorę i za stawem jest pierwszy skręt.." dojezdzam do przystnaku no sa 2 drogi jedna w gore droga w dol to jade ta w gore ale zadnego stawu nie ma zandego skretu tez nie zatrzymlaem sie dzownie do Agi okzlo sie ze pojechalem nie tak jak trzeba i sie znazalem z jakies 0,5 km dalej. Po jakis 20 minutach Aga przybyla i bylo fajnie. W dordze powoetnej sie okazalo ze to ja pomylilem drogi z rowerem niestety kapiec totalny musialem sie wpakowac na jakies szklo. Droge powrotna przebylem z buta bio na jeden autobus sie spoznilem 6 min a 2 yl dopiero za 1,5 h a 14 km to nie az tak duzo wiec ruszylem z buta i po 1,5 h z nalym hakiem zalazlem do Zdw :) caly zalazny potem , nogi nawalja ze ledwo ustac idze i ta susza w gebie , zaszczylem rower do piwnicy , wlaze do domu i na nieszczescie mineralka sie skoczyla ale otierwam lodowke z nadzieja ze moze tam cos bedzie. Otiweram i jak siem zem ucieszyl widok stojacego sobie w lodóweczvce browarka na nieszczescie tyskie za ktorym zbytnio nie przepadam (przepilo sie na woodstocku ) ale lepsze to niz nic. Odrazu jaka ulga czlowiek sie odrazu żywszy zrobil.Piwo to jednak bardzo cenny surowiec , zwlaszcza schłodzony - latem :)
2006-07-04 22:54:37 skomentuj (4)
Cytat dnia
Cytat dnia
" ...tak się przestraszyłem zę aż w Boga wieżyć zaczołem ale już mi przeszło..."
kumpel do mnie podczas zebrania na naszym pogańskim nie święconym terenie
2006-06-21 23:21:40 skomentuj (3)
Wszędzie pełno ludzi , ludzi którzy chcą......
Dzis sie mi udzielil dziwny na stroj dobry dzien ale jednak czarne myśli człowieka nie opusczaja i huj . Od rana mi sie cos wzielo na ktaownie jednego kawlka , troche zalozje ze jednak zrezygnowalem z woodstocku w tym roku wybral bym sie pod scene na Sedes .
"[...]Wszędzie pełno ludzi, ludzi którzy chcą utrudnić mi życie
Każdy z nich złośliwie staje mi na drodze, przeszkadza mi w życiu
Wszyscy Pokutujemy za to że żyjemy!!!
Wszyscy Pokutujemy za to że żyjemy!!!
Wszyscy Pokutujemy..."
Ciekawe jak minie dziejszy dzien .
2006-06-20 11:26:30 skomentuj (2)
...just fuck the world this is fistfucking god's planet....
Zastanwiam sie po chuj mi ten blog to ze sie wypisze to ze dojdzie pare komentsów nie poprawia chumoru , wrecz moze i pogrosza , wiec moze pora pomyslec nad skaskowniem tego bloga . Poraz enty katuje Black Sabbath - Warging ciekwy kawalek choc dosc dlugawy . Zwlszcza ten fajny poczatek
Now the first day that I met ya
I was looking in the sky
When the sun turned all a blur
And the thunderclouds rolled by
The sea began to shiver
And the wind began to moan
It must've been a sign for me
To leave you well alone
ciekwy klimat i po kazdej zwwortce podsumowanie : I was born without you, baby
But my feelings were a little bit too strong...
wciaz katuje to sama serje :
Black Sabbath - Warning
Funeral - Taarene
My shameful - Too late
Marduk - Fistfucking god's planet
przepowidalem to ze moja obcenosc w tym sie moze zle skonczyc ale nikt nie sluchal.......
Mialem wybyć w tym roku na festiwal im. Ryśka Riedla ablo na Woodstock ale chyba zrezgnuje z tego i z tego a udam sie w jakies odludzie moze jakis fajny cemnatarz ?
2006-06-18 14:08:36 skomentuj (4)
prace nad blogiem...
Prace przydalo by sie wkoncu skoczyc layout na bloga dla pewnej osoby ktorej obiecalem ze zrobie szablon ale wsjo sie w bledne kolo zamyka bo co stworze to kasuje bo wydaje sie byc do d....y
swoj blog tez powinem odswiezyc.....
2006-06-17 23:12:50 skomentuj (1)
bezsenoswny bezsens
Wiec znowu zadolenie po tym jak sie okazalo ze chyba nic z tego nie bedzie
choc zalezy mi na niej bardzo jest wyjątkowa inna niz wszystkie rozumie czlowieka , umie pocieszyć , nie traktuje jak śmiecia ....
ale to było zbyt piękne by bylo mozliwe ....
dzisiejszy dzien uplynol ciulowo caly dzien spedzilem w domu nie robiac nic bo nic nie ma sensu nic mi sie nie chce
stracilem motwyacje , wena poszla sie jebac ....
Nie wierzę w nic, bo chyba nie potrafię
Nie marzę już, nie ma o czym marzyć
Zgubiłem gdzieś prawdziwą Radość życia
Smutno mi...
dlaczego czlowiek nie moze być jak tytulowy bohater z utworu Black Sabbath - Iron Man
Taki czlowiek z żelaza bez sumienia , odporny na wszelkie uczucia :(
2006-06-15 20:39:10 skomentuj (2)
Nie wierzę w nic, bo chyba nie potrafię Nie marzę już, nie ma o czym marzyć.....
" Księżyc, wisi niczym okrutny portret
miękkie wiatry wyszeptują błagania drzew
gdy ta tragedia rozpoczyna się strzaskanym sercem ze szkła
i Północkoszmarnym zszarganiem snów
Lecz oh, bez łez proszę..."
Kolejna notka tym jest naprwde chujowo dzisiejszy dzien na dlugo pozstnie w mojej pamięci. Jakis czas temu pisalem ze znalzlem Tą której szukalem te usta dostrojne do symetrii , oczy wypelnione mrokiem arabskiego koszmaru , Erzulia
O mlecznobiałej skórze. Zle się nie zapowiadalo az do dzis ( choc w sumie zaczolem sobie zdawac sprawe ze chyba nic z tego ) no ale cuż nadzieja matką glupich. I tak o to przegralem świat znów stał się szary , stracil kolory powrocilo przygnębienie i niechęć do wszystkiego.
Gdyby mieć tak chociaz jedna nadzieje ze sie uda........
2006-06-14 19:21:47 skomentuj (4)